You are not connected. Please login or register

Guten Tag, mein Herr.

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down  Wiadomość [Strona 1 z 1]

1 Guten Tag, mein Herr. on Czw Cze 12 2014, 19:18

Imię:
Kroenen.

Rasa:
Überwolf.

Wiek:
Uh... 2,5.

Ranga:
Dojrzewający.

Historia:
Nie miał problemów. Ani z rodziną, ani ze znajomymi. Właściwie, łatwo zawierał znajomości. Był jednym z popularniejszych młodych w paczce, wszyscy traktowali go z szacunkiem, niektórzy widzieli w nim swojego mentora. Prezentował się godnie, lubił się kształcić i odnosił się do każdego w odpowiedni sposób. Słowem, nienaganny nastolatek. Rodzina była z niego dumna. Ale wszyscy dobrze wiemy, że często właśnie w takich nieskalanych ideałach kryje się największy potencjał dla mrocznej strony bytu. Dlatego też w młodym umyśle szybko zakorzeniła się pewna idea, zasadzona przez pewnego przyjaciela, a która przyświecała mu przez następne etapy jego życia. Rosła wraz z tym, jak rosło jego ciało i zdolność postrzegania wszystkiego z własnej perspektywy. Pokochał ideę, zaczął dzielić się nią z innymi. Nie do wszystkich trafiały opowieści o wielkim podziale wilków. Über i Unter. Rasa wyższa i podwilki. Tych, którzy z aprobatą przyjmowali słowa Kroenena, z chęcią przyjmował w szeregi rasy wyższej. A było takich sporo. Pozostałych – niewiernych – skazywano na nadchodzącą zagładę, nękano. Kroenen posiadał dar słowa, dzięki któremu jego kompania rosła w siłę. Był również dobrym kłamcą, więc rodzina nie podejrzewała, iż jest on zamieszany w budzące się niepokoje wywołane niezidentyfikowanymi osobnikami siejącymi popłoch wśród młodzieży. Wciąż był kochanym, idealnym synem, a szajka wilków, które pozwoliły, by ich umysł opętała idea zapoczątkowana dawno już przez ludzi, rozrastała się i sięgała wpływami coraz dalej. Pojawiły się tajemnicze zgony. Kroenen wkroczył na niebezpieczne wody, musząc sterować akcjami mającymi na celu ’wytępienie Unterwolfów, podrasy kalającej nasz czysty wilczy rodowód!’. Szybko okazało się, że nie jest w stanie panować nad tak rozległymi dziełami. Konstrukcja zachybotała się i runęła w dół, a Kroenen stoczył się z jej wierzchołka na samo dno, szybko i boleśnie. Podczas jednego z wypadów nakryli ich dorośli. Choć Kroenen osobiście przetrącił kark młodej, białej wilczycy, właśnie to – krew na pysku – zgubiła go bezpowrotnie. Część z jego szajki utraciła życie, rzuciwszy się na dorosłych, inni rozbiegli się w popłochu, choć było dla nich zbyt późno na ukrycie tożsamości. Kroenen został zawleczony przez oblicze rodziców, wyrzucony z rodziny i pozostawiony samemu sobie, mając jako jedyną towarzyszkę swoją ideę. Nikt z jego dawnej grupy nie powrócił, nie skontaktował się z nim. Uciekli, a może starali się żyć, jakby nic się nie stało. Idea w umyśle Kroenena była jednak zbyt głęboko zakorzeniona, miał on zbyt podatny na jej działanie umysł. Wypędzony z miejsca zamieszkania, zamknął ideę w czterech ścianach swojego umysłu i powędrował z nią gdzieś przed siebie. Dobrze wiecie, gdzie – dokładnie tutaj. I dobrze wiecie, po co – by dalej głosić swoją wielką, neonazistowską ideę.

Charakter:
Panuje nad swoimi emocjami – gdyby tego nie potrafił, całe jego podwójne życie ujawniłoby się praktycznie od razu po tym, jak powstało. Ma dar słowa, przyświecają mu wielkie idee, szuka sobie zawsze wzorców do naśladowania i skrupulatnie dobiera przyjaciół. Choć nie brak mu talentu do nawiązywania znajomości i dobrze umie kierować rozmową, nie zdradza swoich sekretów byle komu i na co dzień jest jegomościem zdecydowanie tajemniczym i intrygującym. Jest bardzo krytyczny wobec każdego, stara się każdego w sposób jak najbardziej subtelny nawrócić na swój światopogląd. Jest niecierpliwy, ale gdy trzeba, potrafi czekać tak długo, jak wymaga tego sytuacja. Posiada intuicję i umie wydawać rozkazy. Jest bardzo krytyczny wobec samego siebie, narzuca sobie dyscyplinę, której mocno się trzyma. Miewa czasem chwile, gdy tęskni za dzieciństwem; nikt jednak o takich smuteczkach nie wie, a on sam wstydzi się za nie, a jednocześnie ich pożąda, jako jedynego połączenia z przeszłością.

Ekwipunek:
Krzyż żelazny przewieszony przez szyję. Znalazł go gdzieś w dawnych okopach.

Atrybut:
Inteligencja.


___________________________________

~K.R.O.E.N.E.N.~

Gdziekolwiek żem był, nie szukaj mnie tam. RESET.
Nastał okres zmian w moim życiu.
Od wczoraj nie jestem już prawiczkiem ani pracownikiem kostnicy.
Zobacz profil autora

2 Re: Guten Tag, mein Herr. on Pią Cze 13 2014, 14:01

Narkomanthik

avatar
Dorosły
huehue, akcept :'D

~Lee.


___________________________________
Narko przebywa w:
~ ... ~
~ Kawiarnia Cafe ~
~ ... ~


#6599b0 - MOWA
Zobacz profil autora

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry  Wiadomość [Strona 1 z 1]

Similar topics

-

» Herr Kleiser

Permissions in this forum:
Nie możesz odpowiadać w tematach