You are not connected. Please login or register

Góra Echa

Idź do strony : Previous  1, 2, 3, 4, 5, 6  Next

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down  Wiadomość [Strona 2 z 6]

26 Re: Góra Echa on Nie Lip 06 2014, 18:10

A co ona znowu takiego zrobiła?!
-Nic tylko się pytam
Chciała tylko jakoś rozwinąć rozmowę, ale skoro to przeszkadza no to niech on ciągnie rozmowę.
Sama już niemiała pomysłu co mówić. Nastawiła uszy i czekała.


___________________________________
Zobacz profil autora

27 Re: Góra Echa on Nie Lip 06 2014, 18:18

Kejn

avatar
Latający Doświadczony Łowca
Admin
Nic o sobie nie powie... więc cóż. Trudno. Jego charakter jest dość.. dziwny i ukształtowany przez środowisko. Jeśli druga osoba nie mówi nic... albo stare dobre.. nie pamiętam etc.. to on tak reaguje. Nie można tego uznawać za podejrzliwość.
-Co sądzisz o tym...? Ciągła noc...
Jemu to się osobiście nie podobało no, ale cóż.  Pech i tyle.
Poza tym chyba można jej powiedzieć o tym.. co sam Kein zauważył nie?
Usiadł trochę wygodniej... ale nie wiedział jaka będzie reakcja wadery.

Zobacz profil autora

28 Re: Góra Echa on Nie Lip 06 2014, 18:33

Dobra, dobra, postara się odpowiadać w pełni jego wymaganiom. Spojrzała na niebo, cały czas było okryte ciemną płachtą mroku.
-Niby noc nigdy mi nie przeszkadza, ale z tego co słyszałam z nadejściem zaćmienia w krainie zaczęły dziać się dziwne rzeczy.
Szczerzę, gdzieś głęboko w sercu, jeśli takowe posiada, trochę się bała. Ale rzecz jasne tego nie okazywała. Siedziała wygodnie obok i patrzyła na ciemne szczyty.


___________________________________
Zobacz profil autora

29 Re: Góra Echa on Nie Lip 06 2014, 18:39

Kejn

avatar
Latający Doświadczony Łowca
Admin
Jakim wymaganiom? Nie trzeba, no bez przesady. Uwielbiam się trochę droczyć w postach, więc spokojnie.
-Fakt noc nie, ale ten stwór... który porywał... te kruki z ziemi przenoszące zarazę... to jest trochę przerażające. Ciekawe co będzie dalej nie?
Wilk ostrożnie się zbliżył. Nie chciał robić jakichś ruchów.. żeby jej nie wystraszyć. Po prostu czym jest bliżej tym większe ma zaufanie i tyle. Jak kto woli nie?
Poza tym... Chyba nic tutaj nie trzeba dodawać. Spojrzał się na góry.. pięknie komponują się z nocą... szkoda, że są tak niebezpieczne.

Zobacz profil autora

30 Re: Góra Echa on Nie Lip 06 2014, 19:01

Nie przeszkadzało Black, że basior się przysunął. Co prawda, to prawda im bliżej tym większe zaufanie. Noc faktycznie była przepiękna, a zwłaszcza na tle gór.
- Tak, aż strach myśleć...
Nie chciała nawet myśleć o tym, że jest sam na sam z tym stworem.


___________________________________
Zobacz profil autora

31 Re: Góra Echa on Nie Lip 06 2014, 19:08

Kejn

avatar
Latający Doświadczony Łowca
Admin
Jakim stworem o kogo chodzi?
Przecież Kein nie miał czarnej przeszłości... poza tym nie zrobił nic złego więc czemu od razu stworem? A może to nie o nim jest mowa? Niemożliwe.. on jest za spokojny.. nie dałby rady nikogo skrzywdzić.
-Aż strach myśleć, że co?
Dobrze, że ten wilk nie czytał jej w myślach.. choć z medalionem dałby radę, ale to jest strata czasu.
Poza tym... smutny by wtedy był.. ale to chyba nie o niego biega. Tak jakoś.. nie potrafił powiedzieć co teraz czuł.. fajnie się gadało a tu nagle bum! Urwanie zdania. Poczuł się bardzo niepewnie. W takich momentach.. nic dobrego się nigdy nie dzieje.

Zobacz profil autora

32 Re: Góra Echa on Nie Lip 06 2014, 19:19

On stworem? Nie! Użyła tylko innej nazwy, chodzi oczywiście o tego potwora, który porywa. Wadera uśmiechnęła się, miała wrażenie, że basior ją źle zrozumiał.
- Aż strach myśleć co będzie później! Wolałabym nie myśleć o tym, że jest więcej tych stworów itp.
Przeszedł ją dreszcz, może z zimna, a może dla tego, że zaczęła się trochę bać?! Nie... To raczej nie możliwe by się bała...


___________________________________
Zobacz profil autora

33 Re: Góra Echa on Nie Lip 06 2014, 19:26

Kejn

avatar
Latający Doświadczony Łowca
Admin
W sumie fakt głupota no, ale taka reakcja jest u niego częsta. Nie raz spotykał osobniki które.. tak po prostu nazywały go potworem.. ze względu na jego wygląd. Pewnie już ich w Krainie nie ma.. no.. ale cóż. Pamięć pozostaje. Chociaż niedługo zasada będzie taka : ''Co z oczu to z serca''. Może da się to jakoś zmienić, a może i nie? To wszystko jest zależne od tego jak pójdzie mu kiedyś test na wojownika. Do tego czasu.. będzie spokojnym czarnym samcem który uwielbia rozmawiać ze wszystkimi mimo iż ich czasami uważa za wrogów/szpiegów.
-Może być chyba tylko lepiej nie? W końcu końca świata... nie sądzę aby to był koniec.
No fakt.. może i to wygląda nieciekawie, ale to koniec nie może być! Niemożliwe!
Samiec pokręcił jedynie głową podczas swojej wypowiedzi.. nie wiedział już jak reagować.

Zobacz profil autora

34 Re: Góra Echa on Nie Lip 06 2014, 19:55

Co fakt, to fakt, koniec nie może nadejść, a przynajmniej ma taką nadzieję. Siedziała tak przez chwilę w ciszy i patrzyła na delikatny zarys słońca, a może jednak to nie było to o czym myślała, może jej się tylko wydawało? Przeniosła swoje spojrzenie na basiora, a potem spowrotem spojrzała na rozciągającą się ciemność. Przysunęła się trochę do basiora
-Fakt wydaje się, że już gorzej nie może być...
Było już wystarczająco źle, by sądzić, że to już koniec. Oczywiście wadera miała nadzieję, że nie.


___________________________________
Zobacz profil autora

35 Re: Góra Echa on Nie Lip 06 2014, 20:03

Kejn

avatar
Latający Doświadczony Łowca
Admin
W sumie przekonania to nie ma...ale jakby następował koniec świata to chyba działoby się coś więcej nie? W sumie nigdy nic nie wiadomo. Takich wydarzeń nie można przewidzieć tak samo jak wpadnięcie na jakąś sławę na ulicy etc.
-W sumie... nie wiem.... wszystko jest możliwe, ale wolę sobie nawet nie wyobrażać jakby wyglądało to ''gorzej''.
Zarazy eliminujące wilki.. śmiercionośne stworzenie które jeszcze nikogo nie zabiło.. co chcieć więcej od życia? Wszystkiego chyba...
Basior nie musiał się już chyba przysuwać. Był dostatecznie blisko aby mieć to maksymalne zaufanie. Znaczy się.. takie na które się da. Bo maksimum zaufania to on nie ma do nikogo chyba. Ale po sobie tego poznać nie da!

Zobacz profil autora

36 Re: Góra Echa on Nie Lip 06 2014, 20:47

Wadera nie odpowiedziała, zgadzała się z tym co mówił basior, co miałaby więc jeszcze powiedzieć? Przecież nie będzie w kółko powtarzać"gorzej już być nie może". Z chęcią zmieniłaby temat, ale takich rozmów lepiej nie omijać.
Black nie była osobą, którą za bardzo by interesowało co dzieje się z innymi, ale chyba lepiej coś wiedzieć, chciała zadać jedno pytanie wilkowi. Skoro przebywa tyle czasu w górach, może też wie co się w nich dzieje.
-A czy w górach były jakieś ataki choroby roznoszącej przez kruki?
Gdyby nie było to może by oznaczało, że... Nie to całkiem bezsensu...


___________________________________
Zobacz profil autora

37 Re: Góra Echa on Nie Lip 06 2014, 20:54

Kejn

avatar
Latający Doświadczony Łowca
Admin
Racja.. w sumie należało wreszcie jakoś zmienić temat a raczej kąt jego... nie wiadomo jak to właściwie określić. Wilkowi przypomniało się coś... przez to pytanie.
-Tak.. sam byłem świadkiem. W sumie.. to powiem Ci szczerze. Moją siostrę wzięła choroba, leży teraz w lecznicy a ja... staram się jakoś odpocząć. Podobno jestem na to odporny.. ale jaka jest prawda to nie wiem do końca. Żadnych objawów nie mam.. ale niektóre się ujawniają po czasie nie? W sumie.. nie jestem lekarzem więc nie wiem. Ziemia się po prostu.. otworzyła tak jakby.. nie potrafię tego określić.. ech, za 2 dni pójdę i odbiorę wreszcie stamtąd siostrę.
Tak wspomnienie zła... kilka dni i koniec...
Spojrzał ponownie na niebo...a potem na waderę.
-Ale wiesz co... nie sądzę, że tutaj się to wydarzy. Nie powinno na moje.

Zobacz profil autora

38 Re: Góra Echa on Nie Lip 06 2014, 21:05

Wadera ze skupieniem słuchała basiora. W końcu stwierdziła, że jej teoria była błędna niestety, ale co poradzić pewnie i tak taka była pd początku.
-Współczuję... Znaczy nie tego, że jesteś odporny, bo tego ci zazdroszczę, ale tego, że twoja siostra zachorowała to musi być okropne...
Ona nie miała rodziny, no może oprócz tych dwóch wilków, którzy byli przez chwilę jej przybranymi rodzicami, ale oni się do niej nie zaliczali. Taa... Życie jest okropne. Spojrzała znowu w niebo
-Ciekawe czy jest teraz noc czy dzień?
Kilka płatków śniegu opadły jej na nos, strzepnęła je jak natrętną muchę.


___________________________________
Zobacz profil autora

39 Re: Góra Echa on Nie Lip 06 2014, 21:22

Kejn

avatar
Latający Doświadczony Łowca
Admin
Teoria jak teoria.. mogła ją powiedzieć, przynajmniej.. miałby jakiś pogląd. Albo chociaż rozwinęła by się jakoś rozmowa.
-Silna wilczyca... da sobie radę, nie martwię się o to.
Jedyne o co się martwił.. to o to czy ją dadzą do psychiatryka.. tego by nie chciał. Nie...
Poza tym to jest przyszywana siostra. Nie rodzina. Jego rodzina padła 8 lat temu jak był jeszcze małym szczeniakiem który nie wiedział nawet do czego służy... ogon? Wychowanie to inna kwestia.
-Hmmm... Mam przeczucie, że teraz jest dzień.. a Ty?
Takie tam krótkie pytanie i brak weny na wieczór.

Zobacz profil autora

40 Re: Góra Echa on Nie Lip 06 2014, 21:47

Nie nie mogła, jeszcze by się wygłupiła, albo coś, nigdy nic nie wiadomo. A rozmawiać o tym raczej nie chciała.
-Na pewno...
Mruknęła tylko w odpowiedzi, coraz więcej płatków lądowała na jej pysku, sierści, ogonie, a mroźny powiew wiatru musnął ją w twarz.
-Myślę, że jest tak coś ok wieczora, ale trudno się połapać.
Lustrowała niebo spojrzeniem szukając jakiejś pomocy w śród mroku, ale takowej nie znalazła.


___________________________________
Zobacz profil autora

41 Re: Góra Echa on Pon Lip 07 2014, 11:31

Kejn

avatar
Latający Doświadczony Łowca
Admin
Rozmawiać mogła przecie o wszystkim, przynajmniej byłby temat, ale do niczego nie można nikogo zmuszać nie? W sumie to i tak nie dałoby za dużo.
Po raz chyba pierwszy spotkał wilczycę która nie przepada za śniegiem na niej samej. Kein'owi to nie przeszkadzało ani trochę. Gdyby mógł to by został w górach na zawsze... chociaż sumie on tam mieszka. Może nie akurat w tych górach, ale... chodzi o ogół.
-No przynajmniej tutaj jest i chyba będzie względny spokój...Chociaż na jakiś czas.
Przeciągnął się przy okazji zrzucając z siebie cały nagromadzony podczas tej rozmowy śnieg. Nie żeby go nie lubił.. ale chyba nie można tak cały czas siedzieć nie? Potem powrócił do pozycji siedzącej. Mimo to.. nie zaprzestał spoglądać na waderę. Czemu? A bo tak.

Zobacz profil autora

42 Re: Góra Echa on Pon Lip 07 2014, 11:52

A kto powiedział, że ona nie lubi śniegu??? Ona go uwielbia, a zwłaszcza w górach. Skąd ci przyszło takie głupie stwierdzenie do głowy? Strzepnęła go bo tak chciała i tyle, może robić co chce, mogłaby nawet łapać małe drobinki śniegu na języka, ale to typowo szczenięce.
- Tak... cicho i spokojnie
Położyła się na brzuchu i z wysoko uniesioną głową obserwowała... co? Właściwie to wszystko od zasypanych białym puchem szczytów do krętych dolinek. Ta kraina waktycznie była przepiękna, szkoda tylko, że rospętały się te zarazy itp.


___________________________________
Zobacz profil autora

43 Re: Góra Echa on Pon Lip 07 2014, 12:19

Kejn

avatar
Latający Doświadczony Łowca
Admin
Szczerze powiem tylko tyle, że... Tak jak już wspominałem wcześniej lubię się droczyć w postach przez co i wychodzi coś takiego - Twoje odpowiadanie daje Ci dłuższe posty. Tylko o to mi chodzi, poza tym to wcale nie wpływa na postać więc... więc sama chyba rozumiesz o co mi chodziło.
-Dawno nie miałem takiego spokoju... od wielu wielu dni...
No co... powtórzył też i jej czynność tyle, że on zaczął patrzeć... w niebo? Nie. W góry. Skoro ma już taką ochotę je zwiedzać to niech również się napawa widokiem nie? Oj ten basior jest dziwny i zmienny.
I user powie tak.. niepotrzebnie jest to zaćmienie cały czas.. poza tym ten event.. lepiej zostawić to bez komentarza.

Zobacz profil autora

44 Re: Góra Echa on Pon Lip 07 2014, 12:37

A co ja niby robię? Nie przedłużam postu? Normalnie to bym gdzie indziej o tym pogadała, ale wiesz... Nie mam już kompletnie pomysłu co pisać więc piszę cokolwiek... To chyba źle zabrzmiało!
-Bardzo tu przyjemnie, mogłabym na takie spacerki chodzić częściej...
Położyła głowę na łapach i zamknęła oczy. Ale broń boże nie dlatego, że chce jej się spać, jest zmęczona, czy ma dość gadania, nie! Napawała się tylko świeżym powietrzem i wszystkim co ją wokół otaczało. Kolejny zimny podmuch poleciał w stronę wilków, (albo wilka jeśli nie mogę napisać w l. mn.)
Jej sierść, albo stawało, albo kładła się na ciele wadery.


___________________________________
Zobacz profil autora

45 Re: Góra Echa on Pon Lip 07 2014, 12:43

Kejn

avatar
Latający Doświadczony Łowca
Admin
OMG... nie chodzi mi o to, że tego nie robisz!... Wiesz co? Zostawię to bez komentarza, bo nie o to mi chodziło.
W sumie skoro nie masz już pomysłu o czym pisać, to wolisz dać zt., czy po prostu komuś wbić w jakieś miejsce i narobić trochę zamieszania... albo po prostu wbić się w fabułę z zamiarem gadania etc, może reszta będzie miała pomysły. Decyzja należy do Ciebie.
-Ja w góry chodzę co kilka dni więc to nie jest dla mnie nic nowego, chociaż mimo to.. nadal czuję jakby to był pierwszy raz.
Dziwne uczucie dające szczęście w takich momentach.. po prostu uwielbiał góry więc nie można mu się dziwić.
Przy okazji machnął tam ogonem na znak niczego. Tak po prostu.

Zobacz profil autora

46 Re: Góra Echa on Pon Lip 07 2014, 13:01

Nigdzie się nie wybieram, dobrze mi jest tutaj wiesz? A zresztą nieważne... Nie chodziło mi oto, że nie mam pomysłu co pisać w fabule, tylko oto, że nie wiem jak odpisać ci na twą wypowiedź, myślę, że się sam domyślasz o co chodzi...
-Nie dziwię się, że tak często tu chodzisz...
Mruknęła wadera, otworzyła jedno oko i spojrzała na basiora, który zamacham ogonem. Otworzyła potem drugie oko i wbiła spojrzenie w śnieg. Przejechała powoli po nim łapą, a potem włożyła ją głęboko w biały puch. Małe, kryształowe drobinki lodu osiadły się na jej łapie, patrzyła uważnie na każdy ruch lodu, który stopniowo osuwał się.


___________________________________
Zobacz profil autora

47 Re: Góra Echa on Pon Lip 07 2014, 13:07

Kejn

avatar
Latający Doświadczony Łowca
Admin
Wiesz przecież, że można to zinterpretować i tak i tak. Poza tym spójrz... o czym oni gadają? O niczym. Przez co i tak można zrozumieć Twoją część... Nieważne. Jestem facetem i nie mogę się wszystkiego od razu domyślać.
-Ta.... tyle, że zazwyczaj nie ma z kim..
Choroba dominuje i wysyła wiele wilków do lecznicy... reszta to ignoruje a potem będzie miała coraz gorzej.
W sumie to.. nieważne. Koniec dawania jakichkolwiek komentarzy w postach bo potem wychodzi na to, że nic nie rozumiem
Brak Weny, pomysłu.. za gorąco.

Zobacz profil autora

48 Re: Góra Echa on Pon Lip 07 2014, 13:35

Co do gorąca to się zgadzam, po prostu umieram... No, ale dobra koniec gadanie, więcej się postaram nie odzywam.
-Wiesz... Właściwie jesteś pierwszą osobą, z którą rozmawiam tak... Normalnie, bez napiętej atmosfery...
Powiedziała cicho wadera. Powoli wyciągnęła łapę ze śniegu i przyjrzała się stworzonemu przez nią tunelu. Potem dźwignęła się do siadu i spojrzała na basiora.



Ostatnio zmieniony przez Black Fire dnia Pon Lip 07 2014, 14:36, w całości zmieniany 1 raz


___________________________________
Zobacz profil autora

49 Re: Góra Echa on Pon Lip 07 2014, 13:51

Kejn

avatar
Latający Doświadczony Łowca
Admin
Nie no, możesz gadać... tylko po prostu mogłabyś trochę dokładniej określać o co chodzi? Bo czasami jedno zdanie odnosi się do dwóch rzeczy i ciężko tak trochę zrozumieć. Nie gniewaj się.
-Ta.. jakoś ja też ostatnio nie miałem okazji aby porozmawiać normalnie. Raz sobie spokojnie podszedłem do jakiejś dwójki i jeden się od razu na mnie rzucił... potem jedna z nich go ukarała.. bo nie miało tak to wyjść. Nie mam jakoś szczęścia do normalnych rozmów.
Powiedział tak jak potrafił. Normalnie, głośno. Przecież nikogo tutaj nie ma.
Ech... czyli ona chce się zbierać.. albo nie za fajnie się jej leży, no okej. On również wrócił do siadu, tak jak wcześniej. Spojrzeć się na nią spojrzał no bo przecież nie można odwracać wzroku od rozmówcy.. tutaj rozmówczyni. Ciekawe o co chodzi...

Zobacz profil autora

50 Re: Góra Echa on Pon Lip 07 2014, 15:11

Spoko, niech ci będzie... Tylko bez komentarza!
- Witaj w klubie, u mnie rozmowy też często źle się kończą...
Mruknęła. Wadera wcale nie miała zamiaru sobie iść, usiadła tak bez powodu. Przeniosła wzrok w niebo.
Patrzyła na czerń krążącą nad ich głowami


___________________________________
Zobacz profil autora

Sponsored content


Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry  Wiadomość [Strona 2 z 6]

Idź do strony : Previous  1, 2, 3, 4, 5, 6  Next

Permissions in this forum:
Nie możesz odpowiadać w tematach