You are not connected. Please login or register

♫ Jaskinia skrzypaczki! ♪

Idź do strony : 1, 2  Next

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down  Wiadomość [Strona 1 z 2]

1 ♫ Jaskinia skrzypaczki! ♪ on Pią Lip 17 2015, 17:45

Ongaku Jiyuu

avatar
Dojrzewający
Admin MG Przedsiębiorca
Przeczytaj dokładnie opis przed napisaniem w tym temacie!
Jest to niewielka, ale przytulna jaskinia, w której znajduje się wiele przedmiotów, między innymi muzyczne instrumenty, np. flet lub harmonijka, jak to woli. Ogromna skarbnica zawierająca to, czego muzyk potrzebuje, by tworzyć niepowtarzalną, nie piękną muzykę, lecz anielską. Po kątach porozwieszane są pochodnie, by nie zabrakło światła, chociaż wpada ono przez okno, a raczej dziurę w ścianie. Po lewej stronie zostało stworzone źródełko wody, w której znajduje się czysta ciecz, dająca niezwykłe orzeźwienie, gdyż ciągle jest zimna. Tutaj są także krzesełka, wygodne i miękkie, by tyłek nie "stwardniał" podczas długiego siedzenia i rozmyślania. Niewielkie biurko z papierami, a raczej partyturami, stoi niedaleko od cieczy. Łóżko drewniane (korytarz na lewo), aczkolwiek z materacem, w którym są sprężyny, które umożliwiają skakanie na nim, co Jiyuu często robi. Nie brakuje także kuchni (prawy korytarz), w której do dyspozyji mamy ogromny stół i jakąś starą kuchenkę, bo dziewczynie nie chce jej się wymienić nastolatka nie ma obecnie pieniędzy na nową. W szafkach są przeróżne herbaty, od tych czarnych, do ziołowych oraz zielonych. Na stoliku jest cukierniczka, by nie zniechęcić się do napoi sporządzonych przez dojrzewającą. Na prosto znajdziemy jeszcze ognisko, które obecnie się nie pali, chociaż dziewczyna chętnie zrobi grilla i upiecze kiełbaski. Smacznego!
Czasami można na zewnątrz usłyszeć dźwięk skrzypiec, albowiem Ongaku często oddaje się muzyce. Możesz ją spotkać, a ona bardzo chętnie rozmawia i nawiązuje nowe znajomości! ♪

Ogólnie mówiąc - przytulnie i mięciutko! ♫

Zobacz profil autora

2 Re: ♫ Jaskinia skrzypaczki! ♪ on Sro Sie 19 2015, 17:55

Ongaku Jiyuu

avatar
Dojrzewający
Admin MG Przedsiębiorca
Tak oto cichutkim truchtem, mając na swoich pleckach niewielkiego i niezbyt ciężkiego smyka, Ongaku oraz jej towarzysz dotarli tutaj na miejsce. Zawitały ich pochodnie porozwieszane po ścianach i kątach na metalowych przyczepach, najwyraźniej jeszcze się paliły. Jiyuu ucieszyła się, gdy wszyscy dotarli tutaj cali i zdrowo, przechodząc przez ogromny most, który najwyraźniej nie był strzeżony - czyżby straże mieli wolne bądź odeszli, odchodząc w zapomnienie? To właśnie lekko trapiło dziewczynę, która niosła malucha. Lekko już sapiąc, skrzypaczka lekko przykucła, żeby Aeneas mógł w spokoju i w pewności zejść na podłogę. Na stoliku znajdowały się inne instrumenty, między innymi harmonijka oraz flet, które dziewczyna ledwo co poznała - może to i dobrze, może i źle, jednak partytury leżące na biurku, bardzo pomagały jej w nauce grania na tych instrumentach. Pomijając to, skrzypaczka uśmiechnęła się przyjaźnie do smyka, zadając proste pytanie.
- Chcesz się czegoś napić? Może jesteś głodny? - przecież dojrzewająca nie będzie głodziła tego malucha, co nie? - Czuj się jak u siebie!
Przepraszam, że taki krótki post, ale brak weny robi swoje, chociaż nie mogłam doczekać się odpowiedzi. Tak oto straciły moje posty na ten czas blask, więc proszę o wyrozumiałość użytkowniczkę tego maluszka (jakże słodkiego ^_^).


___________________________________
Zobacz profil autora

3 Re: ♫ Jaskinia skrzypaczki! ♪ on Pią Sie 21 2015, 10:26

Aeneas

avatar
Młode
Użytkowniczka słodkiego szczeniaczka, też jest słodka, o!
Samczyk zszedł z grzbietu waderki i zaczął ciekawie rozglądać się wokoło. Podobało mu się tu. Naprawdę. Przytulnie tu jak na taką jaskinię.
Gdy Ongaku zaproponowała mu picie czy jedzenie, odpowiedział:
- Bardzo chętnie. Jestem trochę głodny. Jeśli to nie problem...
Po czym lekko, delikatnie usiadł na ziemi. Nie chciał na początku niczego dotykać. Bał się, że może coś zniszczyć czy coś podobnego.
- A jak zjemy to pobawimy się w coś, Ongaku? - zapytał wesoło.
Post także krótki. Remonty.
WRRRRRRR. Wrrrrr. Wrrrrr... Wrrrrr...

Zobacz profil autora

4 Re: ♫ Jaskinia skrzypaczki! ♪ on Pią Sie 21 2015, 11:05

Ongaku Jiyuu

avatar
Dojrzewający
Admin MG Przedsiębiorca
Szkoda, że użyszkodniczka Ongaku jest taka gruba i nazywają ją chłopczycą. No cóż, nikt charakteru nie wybiera, tylko tutaj jest to możliwe - przynajmniej można uciec przez chwilę od rzeczywistości i oddać się tej Krainie. Czasami też na inne forum informatyczne idę pogadać o północy, ale potem wszyscy się rozchodzą, bo do pracy muszą iść itd. Ale pomijając tą krótką kwestię dotyczącą mojego żmudnego i na ten czas krótkiego życia, nasza waderka, jedyna dziewczyna w tej jaskini, spojrzała troskliwie na maluszka, który najwyraźniej jest trochę głodny. Widziała także, że go zafascynowała kryjówka, jednak siedział w miejscu. Szkoda, że Ongaku to normalnie potrafi czytać zarówno wilcze, jak i ludzkie gesty, bo po prostu czuje zawsze czyjeś emocje. Strach, lęk, szczęście, radość, złość... To przecież wszystko ją otaczało od zawsze, jednak tutaj wyczuła to, co jest na pierwszym miejscu w tamtym zdaniu.
- To nie będzie problemem! Dalej, nie bój się, czuj się jak u siebie. Bierz w łapki to, co chcesz, poruszaj się tak, jakby to był twój dom - dodała radośnie, uśmiechając się do Aeneasa. - Ja na ten czas idę zrobić coś do jedzenia. Wolisz surowe mięso czy specjalnie przygotowane?
Jej ogon machał niczym wiatrak, idealny silnik by z niej był, gdyby poszła na taką łódź - w sumie, to jest przecież częsty motyw w bajkach. Pies, który macha ogonem i tak oto napędza wspomniany przedmiot. Zawsze mnie to śmieszyło, jednak to chyba nie jest możliwe. Może spróbować by tak? Nie no, tutaj już do reszty zwariowałam. Zapomniałam dodać do opisu, że w kuchni jest lodówka, ale dajmy, że jest tutaj, aż zedytuję ten post, bo to przecież najważniejszy element pomieszczenia!
- Oczywiście, Aeneas! - oznajmiła z rumieńcami na pyszczku, jakże wtedy wspaniale wygląda! Ale dobra, zaraz nasza amatorka kuchni wilczej pójdzie przygotować coś do jedzenia. Być może uda jej się zrobić dobrego schabowego? Może nie przetnie paluszków, tak jak ja wiatrakiem o mało co nie do żył? Za to fajna blizna pozostała, podoba mi się bardzo. Bo co to za wojownik, który blizny chociaż jednej nie ma?
Posty krótkie mi nie przeszkadzają, pamiętaj ;).


___________________________________
Zobacz profil autora

5 Re: ♫ Jaskinia skrzypaczki! ♪ on Pon Sie 24 2015, 07:27

Aeneas

avatar
Młode
Samczyk nie wiedział co ma odpowiedzieć. Jakie mięso wolał...
- Sam nie wiem, proszę Pani, Pani Ongaku. Nie miałem jeszcze takich wyborów. Może zrobisz mi to co zrobisz sobie do jedzenia, Ongaku? - powiedział, oblizując nos.
Sama nie wiem czy takie wypowiedzi do niego pasują. W sensie... brak składni czy błędy stylistyczne, które zresztą są tu użyte nazbyt specjalnie.
O dziwo jest po siódmej, a sąsiedzi już nie wiercą. To chyba nie wina tego, żer wczoraj rano zrobiłam im wjazd do mieszkania, z... kulturalną prośbą o szybkie kończenie remontu, prawda?
Jak to userke nazywają chłopczycą? Zaskoczyć? Jestem Tomboyem. Dla tych co nie wiedzą... Dziewczyna wyglądająca jak chłopak, ubierająca się w męskie ciuchy i zachowująca się jak on. I najczęściej o innej orientacji seksualnej.
Więc, na pewno nie przeszkadza mi, jak na Ciebie wołają. Nie przejmuj się nimi. Każdy jest taki jaki jest. Nie można oceniać ludzi po wyglądzie, a po Twoim stylu pisania i najpewniej pozytywnym podejściu do życia, ja na ten przykład bardzo Cię polubiłam.
Dobrze, już odskoczmy na chwile od moich rozmyśleń czy życia i powróćmy do fabuły prowadzonej w tej jaskini muzyczki.
Samczyk ucieszył się na myśl, że potem mogą umilić sobie czas, wspólną zabawą.
Ale co by tu do zabawy wybrać? Berek? Raczej nie. Po jedzeniu i tak od razu biegać? Chowany? Nie, bo jeszcze Ananas gdzieś wejdzie i albo coś zepsuje, albo nie będzie potrafił wyjść. W takim razie, może kalambury? A czy to nie będzie zbyt nudne?
Poczekajmy, może Ongaku da jakiś naprawdę ciekawy pomysł. Najpierw jedzenie.
Młody oblizał niebieski nos i lekko odrzucił czerwoną grzywkę. Wpatrywał się w starszą od siebie towarzyszkę. Przyzwyczaił się do niej. Pomimo krótkiego czasu znajomości, naprawdę się do niej przywiązał. To dobrze, nieprawdaż?

Zobacz profil autora

6 Re: ♫ Jaskinia skrzypaczki! ♪ on Pon Sie 24 2015, 08:06

Ongaku Jiyuu

avatar
Dojrzewający
Admin MG Przedsiębiorca
Cisza przebiegała powoli przez jaskinię, każdy krok, każdy oddech, nawet przy wytężeniu słuchu można było dosłyszeć bicie serca tej słodkiej dwójki. Możliwość tego zagłuszała delikatnie zimna woda ze źródełka, ale jakiego, nie wiem. Wiadomo jednak tyle, że ta woda jest smaczna, ma nutę czegoś, co powoduje, że jest orzeźwiająca. Może aromat mięty? Warto dodać, że ta ciecz jest wodą słodką, możliwą od razu do wypicia. Myślę, że nadszedł czas, by skrzypaczka odezwała się przyjaźnie do malucha - tak więc oto zrobiła, rumieniąc się przy okazji na ładny kolorek. A jakie mięso ona lubi? Takie z dzieciństwa... Sorka, ale jej lata młodości jeszcze trwają. No to potrawkę, która kiedyś jej posnakowała - warto dodać, że bardziej zajmował się nią lew, niżeli prawdziwi rodzice. A szkoda, może wyrosłaby na jakiegoś potężnego wojownika z mieczem bądź nauczyła leczyć rany zewnętrzne żołnierzy po wojnie.
- Myślę, że zjem upieczone - oznajmiła smykowi, uciekając na niezbyt długi czas do kuchni. Och, będzie się działo!
Ale na początek konwersacja z użytkowniczką tego kochanego szczeniaczka (słodziak!). Nawet cieszę się po części w duchu, że tak mnie nazywają - chociażby dlatego, gdyż to jest właśnie coś, co mnie wyróżnia. I chociaż będą się niektórzy z tego śmiać, będą wiedzieli, że ze mną nie warto zadzierać - jestem w stanie pokonać kolegę o rok ode mnie młodszego, ale to chyba nie jest żaden wyczyn, tak sądzę. Najlepsza chwila jest wtedy, gdy bierzemy kije na WF-ie i walczymy nimi - wszyscy mnie unikają, bo wiedzą, że trenuję walkę bronią białą. No nie tak dosłownie, bo walczę patykami, jednak jakieś doświadczenie z tego jest. Przypomniał mi się cytat z książki Antoniego de Saint-Exupery'ego - "Dobrze widzi się tylko sercem. Najważniejsze jest niewidoczne dla oczu".
Dobra, powróćmy do naszej amatorki-kucharki! Tak oto wstąpiła do pomieszczenia kuchennego, wyjęła patelnię z piekarnika (zawsze tam ukrywa przedmioty), w ruch poszedł także olej. Oczywiście w lodówce świeże mięso, które wyjęła na chwilkę, by nie wchłonęło zbyt dużej ilości tłuszczu. Tak oto włączyła gaz na kuchence, położyła na ogniu patelkę, dodała niewielką ilość tłustej, a także żółtej substancji. Przy okazji szybko zrobiła schabowe, przecinając kawał czerwonego mięsa niczym bułkę. Tak oto dwa kotlety zostały przyprawione różnymi dodatkami, ale nie konserwantami. W niewielkim pudełku znajdowały się mieszanki różnych róślin, warzyw... Do koloru, do wyboru. Ale czy młody lubi curry? Trochę to chodziło po jej głowie, ale jak to się mówi: "Raz się żyje!". Do panierki dodała wspomnianą mieszankę smaków azjatyckich, a następnie ostrożnie dała na rozgrzany przedmiot. Oczywiście młotek ubił trochę mięso, by było one chude i łatwe do zjedzenia. Tak oto kilka minut schabowe siedziały po dwóch stronach, zmieniając barwę na brązowo-pomarańczową. Na jej szczęście, grube futro uchroniło dziewczynę przed kroplami wrzącego oleju. Na talerzyku ładnie podała obiad, a warto dodać, że porcelanowe naczynia zostały ozdobione niebieską kratką i kwiatami (oczywiście pomalowane). Niczym kelnerka, Jiyuu wkroczyła do centrum, niosąc delikatnie wspomniane przedmioty na swoich łapkach, robiąc kroki niczym baletnica. Na stole znalazło się jedzonko, a w pomieszczeniach unosił się pięknym, ale także i dziwny zapach curry.
- Smacznego! Mam nadzieję, że ci posmakuje! - uśmiechnięta kucharka usiadła do stołu oraz wyjęła z szuflady niewielki i niezbyt ostry nożyk, a także widelec. - Wolisz jeść łapkami czy może tym narzędziem?
Chyba długi post jak na telefon.


___________________________________
Zobacz profil autora

7 Re: ♫ Jaskinia skrzypaczki! ♪ on Pon Sie 24 2015, 11:50

Aeneas

avatar
Młode
Zastanawia mnie wiek userki, prowadzącej Ongaku. Ale z grzeczności nie spytam. Kobiet się o wiek... i takie tam.
Z pewnością jest to długi post jak na zwykłe mobilne urządzenie. Pogratulować cierpliwości i pomysłu.
- Zjem łapkami. - odpowiedział samczyk i wziął w pazurki kotleta. Chwycił go mocniej i ugryzł. Jego kupki smakowe zaczęły teraz "krzyczeć" z radości.
Nigdy czegoś tak dobrego nie jadł. Nie był za bardzo rozpieszczany. O wszystko musiał starać się sam, a że małego nie wszyscy biorą na poważnie = dużo nie miał.
Po kilku sekundach kotleta już nie było.
- Było pyszne. Dziękuje, Ongaku. - powiedział otwierając, wcześniej zamknięte oczy.
Uśmiechnął się rozbrajającą i przekrzywił łebek.
- A tobie smakuje? - zapytał grzecznie.

Zobacz profil autora

8 Re: ♫ Jaskinia skrzypaczki! ♪ on Pon Sie 24 2015, 12:07

Ongaku Jiyuu

avatar
Dojrzewający
Admin MG Przedsiębiorca
Nie no, to nie jest żadna tajemnica - pytaj wprost. Trzynastolatka kochająca informatykę, korzystająca ze zaawansowanego systemu operacyjnego, instalująca go w trybie komend, chyba nic ciekawego. Ja kobieta? Ja dziewczyna, jeszcze taka dorosła nie jestem. I właśnie w tej chwili poczułam się trochę staro ;D.
- Okej, to ja też! - powiedziała radośnie skrzypaczka, chwytając swoją niewielką łapką kawałek upieczonego mięcha, którego aromat rozchodził się po całej jaskini. Być może jeszcze zdoła on zaprosić tutaj kogoś, ale na ten czas tutaj są Aeneas i Jiyuu.
Tak oto Ongaku otworzyła swoją paszczę tak, że zmieściła w niej połowę kotleta, a następnie, niczym krokodyl czy tam aligator, zamknęła pyszczek, chowając swoje ząbki. Posmakowało jej, nawet podobne do potraw mentora! Ale niezbyt podobne, mniejsza o to! Przecież nikt nie posiada talentu kucharskiego, to jej pierwszy schabowy w życiu, którego sama zrobiła. Cały czas patrzyła, jak to ogromny lew przyrządza ową potrawę. Drugi kęs także wylądował w buzi, po chwili go przemieliła, a następnie przełknęła.
- Nie musisz dziękować, to dla mnie czysta przyjemność - odpowiedziała na słowa malca, a po chwili do jej uszka dotarło pytanie Aeneasa, na które powiedziała z uśmiechem kilka słów. - Według mnie też było pyszne!


___________________________________
Zobacz profil autora

9 Re: ♫ Jaskinia skrzypaczki! ♪ on Wto Sie 25 2015, 07:09

Aeneas

avatar
Młode
Gdy zobaczył, że muzyczka skończyła już swój cudowny posiłek, zamerdał ogonem.
- A co będziemy teraz robić? Masz jakiś pomysł? - zapytał wesoło.
Z jednej strony mógłby on zaproponować jakieś zajęcie, ale widziałaś, że... moje próby nie są do końca udane. Nie jestem zdecydowana na jedną rzecz. No i co w takim razie?
- Bo ja nie wiem w co możemy zagrać. - dodał.
Czyli mam rozumieć, że userka z którą prowadzę fabułę ma trzynaście lat? Jeśli tak, to grubo pomyliłam się z szacowaniem jej wieku.
Piszesz bardzo dojrzale jak na swój wiek. Patrzę niestety, teraz stereotypowo, na typowe trzynastki, pomińmy to, że rok temu byłam w takim wieku.
Post z telefonu. Ciężko się je piszę. Dodatkowo bez proponowanych słów.
Ale jakoś dałam radę.

Zobacz profil autora

10 Re: ♫ Jaskinia skrzypaczki! ♪ on Wto Sie 25 2015, 07:36

Ongaku Jiyuu

avatar
Dojrzewający
Admin MG Przedsiębiorca
Nie no, nie tylko Ty jedna się pomyliłaś. Na forum informatycznym nikt wcześniej nie znał mojego wieku, gdy wpisałam go w profil, niektórzy byli zdziwieni - "Dziewczyna + 13-latka + Linux? Impossible!". No, ale do dzisiaj nadal pomagam innym :). Wczoraj zdalnie się połączyłam z komputerem kolegi, którego tam poznałam, bo zaczynał z Manjaro i cały czas błąd mu wyskakiwał. Przez 3 godzinki próbowaliśmy stworzyć partycje za pomocą ncurses, bo myślałam, że to błąd pod względem partycji. Już prawie byliśmy przy celu, gdy tu znowu ten sam błąd: "filesystem had not found", czy jakoś tak. Powiem jedno, fajnie steruje się zdalnie komputerem.
Myślę, że przydałoby się powrócić do fabuły, gdzie zapewne Jiyuu już puka mi w ekran tego telefonu. Dojrzewająca dała łapki to przodu, wbiła lekko pazury w ziemię, gdyż siedzenie przez kilkanaście minut w kuchni spowodowało, że jej mięśnie stały się takie, jak po wstaniu. A dobra, mniejsza o to. Także dziewczyna zamerdała radośnie ogonem, śmiejąc się przy okazji. Gry, jakie są jeszcze gry? Noże? Nieee. Dwa ognie? Brakuje osób. Już autorce kończą się pomysły. Piłka? Kobitka ma gdzieś tam, wyciągłoby się i by było. Berek? Stanowcze nie, bo nie powinno się biegać po zjedzeniu. Ona jedynie, co robiła, wędrowała - prawdą jest to, że dziewczyna to po części wędrowiec. No to chyba postanowione!
- Gdzieś w tej stajni Augiasza jest piłka. Możemy pobawić się także w łapki - oznajmiła radośnie, chociaż nie pamięta tej drugiej nazwy. No to, że jest kombinacja i się śpiewa w odpowiednim rytmie piosenkę. Oj, żeby nie została uznana za nudziarza.
Skrzypaczka ruszyła e stronę swojego pokoju, by wydobyć piłkę. Warto dodać, że to schludnie wygląda tylko z pozorów - pod łóżkiem znajdują się różne rzeczy, takie właśnie, jak piłka. Wadera wróciła ze wspomnianym przedmiotem do Aeneasa dosyć szybko.


___________________________________
Zobacz profil autora

11 Re: ♫ Jaskinia skrzypaczki! ♪ on Wto Sie 25 2015, 09:45

Aeneas

avatar
Młode
Ananas kiwnął głową i poczekał chwilę na samicę.
Gdy ta wróciła, niosąc w łapkach piłkę, uśmiechnął się i powiedział:
- Rzucamy sobie czy kopiemy?
Trzeba w końcu na samym początku ustalić zasady, prawda? No bo jak grać bez zasad. Zabawa wtedy byłaby nieskładna. No bo co robić jak jedna osoba ustala sam sobie reguł gry, gdy przeciwnik ma wszystko na odwrót?
Zamachał ponownie ogonkiem i czekał na odpowiedź... przyjaciółki? Kim dla niego była Ongaku? Towarzyszką zabaw? Nauczycielką? Koleżanką? Ciocią? Chwila. W końcu nie była od niego dużo starsza. Może userka ma jakieś propozycje?
Z pełnym brzuszkiem malec uśmiechnął się szerzej do Ongaku.

Zobacz profil autora

12 Re: ♫ Jaskinia skrzypaczki! ♪ on Wto Sie 25 2015, 10:35

Ongaku Jiyuu

avatar
Dojrzewający
Admin MG Przedsiębiorca
Dziewczyna schowała do szuflady w biurku wszystkie możliwe przedmioty do zepsucia, które miały dla niej wartość taką, że przypominały jej o mentorze. Skrzypce schowała pod wspomniany obiekt drewniany oraz zasłoniła krzesłem, które było standardem do pracy nad różnymi rzeczami. Nie obraziłaby się na malca tylko dlatego, że zapewne za chwilę będzie cała jaskinia w gruzach - ją to nie interesowało. Należy jak najbardziej korzystać z życia, nie zważając na to, co się traci (materialnie, ale nie należy przesadzać z Kostkami), lecz z poszanowaniem dla bliskich nam osób. Bo cóż da to, że zrobimy coś fajnego, jak potem kogoś stracimy przez jeden, niewinny wybryk bądź skok w bok? No właśnie. Wiele rzeczy z umiarem, najpierw należy pomyśleć - a warto wspomnieć, że tutaj Aeneas jest pierwszym gościem, więc raczej nie ma tutaj przedmiotów żadnego innego wilka. Tak oto nadeszło podjęcie ważnej decyzji, która dotyczy grania w piłkę - kopanie czy rzucanie? Dla niej to jest obojętne. Samiczka rzuciła przyjacielowi lekko piłkę, by mógł złapać, ale nie aż tak za lekko, by do niego nie dotarła.
- Uważam, że to będzie twój wybór - oznajmiła radośnie, uśmiechając się do maluszka oraz pokazując swoje prawie białe ząbki. Warto dodać, że użytkowniczka ma po części kły niczym prawdziwy wilk, należy tylko naostrzyć i by było.
No właśnie ja też się zastanawiam, kim jest dla Aeneasa Jiyuu - i odwrotnie. Są w podobnym wieku, dobrze się dogadują... To dlaczego by nie siostrzyczka? W sumie, w sercu muzyczki się coś pojawiło, ale nie miłość, lecz poczucie kogoś bliskiego obok siebie. Miała rodzeństwo, ale wszyscy ją ignorowali i rzucali na pierwszy ogień, jednak to, że waderka wytrwała, nie zwracając większej uwagi na członków rodziny, spowodowało, że właśnie spotkała Ongaku. I to on pomógł zrozumieć jej życie w pozytywnym znaczeniu - należy się cieszyć zawsze, uśmiechać, jak najmniej płakać ze smutku, jak najwięcej z radości.

Tutaj OT dla użytkowniczki smyka. Oglądnij, fajne :D.
https://www.youtube.com/watch?v=4gsWDbudnoc


___________________________________
Zobacz profil autora

13 Re: ♫ Jaskinia skrzypaczki! ♪ on Sro Sie 26 2015, 07:29

Aeneas

avatar
Młode
Siostrzyczka? Ten pomysł także wpadł mi jako głowy. Szczerze? Jako pierwszy. Ale w fabule nigdy nie wychodzę z inicjatywą i też tracę dużo ciekawych rozwinięć historii. Przełamuje się w sobie i staram się dawać pomysły coraz częściej. Dlatego bardzo podoba mi się opcja "przyszywanej siostry". Aeneas... nie miał rodzeństwa. Nazwijmy to tak, że nie miał rodzeństwa. A Ongaku pasowała na tę opcję idealnie. Polubiła go, mimo tego, że wygląda... Inaczej niż większość wilków. W końcu... Te dziwne znaki na ciele , niebieski rozdwojony język i nos takiego samego koloru, czerwona grzyw(k)a i takie same oczy. O! Zapomniałabym o niebieskich poduszeczkach łapek i pazurkach.
Czy tak wygląda każdy napotkany w Krainie wilk? Ja rozumiem, że liczy się oryginalność, ale maluszek już się taki urodził. Albo nie pamięta.
Wracając...
- Możemy kopać i rzucać. - powiedział wesoło. Kompromis.
Złapał umiejętnie piłkę i odrzucił ją samiczce. Mocniej niż ona wcześniej. Ale na pewno nie w celu uderzenia jej czy zrobienia jej krzywdy.
W celu zabawy.

Zobacz profil autora

14 Re: ♫ Jaskinia skrzypaczki! ♪ on Sro Sie 26 2015, 10:11

Ongaku Jiyuu

avatar
Dojrzewający
Admin MG Przedsiębiorca
Ongaku miała swoje rodzeństwo, jakże ciekawe od niej. Samce szkoliły się na potężnych wojowników, którzy zapewne już sieją bądź kiedyś będą siali spustoszenie w różnych bitwach, także i wojnach. A siostry? Z przymusu matki poszły na lekarza, ot co! A Ongaku? Można by tutaj powiedzieć, że znacznie się różni od wspomnianych wilków, gdyż przerwała to błędne koło. To duszyczka nigdy nie była i nie będzie w stanie zrozumieć znaczenia bitew. Gdyby wszyscy żyli w zgodzie, mniej osób by umierało... Ale byłyby także minusy - ktoś zły będzie zapewne chciał zdobyć władzę nad taką Krainą, skłóciłby ze sobą królestwa, a raczej watahy, a następnie znów rozpętałaby się wojna.
Ale powróćmy do tematu, gdzie Jiyuu i Ongaku grają w piłkę - prawda prawdą, trochę ją zaintrygował wygląd maluszka, czerwona grzyw(k)a, niebieski nos, także zauważyła rozdwojony język, dziwne znaki. Ją to nie denerwowało, nie czyniło tego, że dziewczyna polubiła go bardziej/mniej. "Dobrze widzi się tylko sercem. Najważniejsze jest niewidoczne dla oczu". Tak samo tutaj - jak Jiyuu spotkała Losta, czyli Bezimiennego, niezbyt przestraszyła się tego, że płynęła spod jego maski krew.
- Okej! - to chyba najlepszy wybór, albowiem nie każdy potrafi rzucać bądź kopać, ale muzyczka nie miała z tym większego problemu. Oczywiście nie przypuszczam, że Aeneas nie potrafi, wręcz przeciwnie.
Tak oto skrzypaczka nie złapała piłki gdyż chciała ją podać samczykowi łapą, a raczej nogą. Lekko kopnęła, ale troszeczkę z siłą, lecz nie niczym Hulk.


___________________________________
Zobacz profil autora

15 Re: ♫ Jaskinia skrzypaczki! ♪ on Sro Sie 26 2015, 11:21

Aeneas

avatar
Młode
Mam rozumieć, że Aeneas nie dostał piłką kopniętą z siłą dziesięciu chłopa?
Ale bez żartów, samczyk szczeknął wesoło i łapka zatrzymał zabawkę. Po czym podrzucił ją lekko i kopnął do waderki.
Zniżył się na przednich łapkach, tak, że zadek miał w górze. Podobała mu się ich gra. Nigdy tak długo nie spędzał czasu z jedną tylko osobą.
- Dziękuje, że się ze mną bawisz, Ongaku. Miło mi się spędza z Tobą czas. - powiedział, gdy piłka lekko podskakiwała do towarzyszki zabaw.
Podniósł się szybko i czekał na reakcje "siostrzyczki".
Odbiegając trochę od fabuły. Dać mi marker... Całe łapki już są w obrazkach. Mam takie rękawy jakie planuję sobie zrobić w przyszłości.

Zobacz profil autora

16 Re: ♫ Jaskinia skrzypaczki! ♪ on Sro Sie 26 2015, 11:42

Ongaku Jiyuu

avatar
Dojrzewający
Admin MG Przedsiębiorca
Nie, nie dostał! Przecież Jiyuu nawet bić się nie potrafi, lecz gdyby się przełamała i uderzyła z największą siłą, trochę by to bolało. Żartować trzeba, z tego, co wiem, śmiech przedłuża życie chyba o 15 minut, chociaż nie wiem dokładnie, czy te informacje są na stówę sprawdzone.
Dobra, kochani, powróćmy to fabuły! Skrzypaczka także zaszczekała, mając zadek u góry, czyż to słodko nie wygląda? Mój pies tak robi, gdy się bawi, normalnie z wyglądu anioł, z charakteru nieznośny diabeł. I zamiast nazywać ją po imieniu, mówimy do niej: "kruszynka", "dupeczka", co jest nader dziwne. A dobra, mniejsza o to! Jakby to powiedzieć, jest podobna pod względem wzrostu, lecz troszeczkę wyższa - o kilka centymetrów. Gdy braciszek kopnął piłkę, ta zaczęła podskakiwać - na początku wysoko, potem coraz się jej lot zniżał. Oczywiście do jej uszu dotarły słowa Aeneasa, którego bardzo polubiła.
- Nie musisz dziękować - oznajmiła radośnie, uśmiechając się przy tym oraz pokazując ponownie swoje prawie białe ząbki. A właśnie, kiedy to one wypadają? Mleczaki są takie ładne. - Mi też miło się spędza z tobą czas, nigdy wcześniej się tak w Krainie nie bawiłam!
W sumie, to kogo ona spotkała w nowym domu? Bezimiennego, Alastaira, Blanka, Nadirę, Taimi... No i oczywiście tego uroczego smyka. Kurczę, nie chce mi się patrzeć na KP, więc powinniśmy raczej to pominąć, jednak garstkę wilków zapewne poznała. Szkoda, że wszędzie mam "zwiechy" - polowanie stoi, Blanka nie ma... Tylko tutaj mogę wykorzystać masę weny. Ale dobra, Jiyuu podniosła piłkę za pomocą swoich łapek, by następnie ją podać do Aeneasa. Ciekawe, czy zbije się jakiś przedmiot... A dobra, zarumieniona dziewczyna spojrzała na malucha, ciesząc się w swoim czułym serduszku.


___________________________________
Zobacz profil autora

17 Re: ♫ Jaskinia skrzypaczki! ♪ on Pią Sie 28 2015, 07:50

Aeneas

avatar
Młode
Było tak uroczo. Wesoło i zabawnie. Ale z drugiej strony... Czy jakaś zabawa w towarzystwie cudownie pokręconych osób, może być nudna? Drętwa? Nie wydaje mi się. Jeśli masz towarzystwo, które Ci odpowiada, to każda chwila z nimi jest niezapomniana, nieprawdaż?
Sama nie obracam się tylko w jednym towarzystwie. W sensie... Mam jedną przyjaciółkę, dziewczynę (jak już mówiłam, inna orientacja itp. itp.), drugą przyjaciółkę. Z nimi jestem bardzo często. A kilka razy w tygodniu, na treningach spotykam się z ludźmi z całkiem innej grupy. I razem trenujemy jumpstyle'a. Więc mam bardzo ciekawie.
A Aeneas... Nie poznał dużo miłych osób. Można powiedzieć, że Ongaku jak i Alastair są mu bardzo bliscy. Ten drugi, nawet więcej, niż mu sie wydaje. Heheheheh.
Złapał piłkę i uśmiechnął się jeszcze szerzej, przekrzywiając głowę. Jedno uszko mu oklapło. Jak teraz wyglądał, można sobie wyobrazić. Sama userka ma teraz banana na twarzy pisząc to.
W końcu, jest troszeczkę uroczy.

Zobacz profil autora

18 Re: ♫ Jaskinia skrzypaczki! ♪ on Pią Sie 28 2015, 09:50

Ongaku Jiyuu

avatar
Dojrzewający
Admin MG Przedsiębiorca
Szkoła, szkoła, w każdej chwili szkoda! Ale nie no, nie chcę szkoły, chociaż będzie tutaj zapewne więcej ludu. A tak w ogóle to towarzystwo jest ważne, ale w moim życiu szanuję tylko kilka osób, które dokładnie znam - niestety, ale u mnie nawiązywanie nowych przyjaźni jest trudne. Chociażby z tego powodu, że interesuję się Linuksami, które są po części nieszanowane przez wielu ludzi. Ale zwykle jest tak, że oceniamy nawet wtedy, gdy nie wypróbowaliśmy. A co do tematu Linuksa - usunęłam przez wiersz poleceń (zwany Terminalem) Terminal. To tak, jakbyś ściągnęła program WinRaR w paczce .rar. Ciekawe troszeczkę, co nie :D?
Ja mam jednego kolegę, ale rzadko się zakochuję, prawdę mówiąc - wcale. Nie mam zamiaru chodzić z kimś tylko dla popularności, pieniędzy, gdyż liczy się tylko miłość, niezależnie od stanu kasy itd. Z tego, co pamiętam, koleżanka tak robiła, ale dla popularności. Dla mnie to żenujące. Spotykając "kolegów" z wyższych klas, Ci nazywają innych od... A no dobra, pewnie sama wiesz.
Ale też mnie wnerwia to, że moja była najlepsza przyjaciółka nazywa zapewne dalej swoją nową "ciotą". I tak do niej - "Ty cioto". Gdzie jest tutaj jakiśkolwiek szacunek? Nie wiem. Jak się odzywać do kogoś to kulturalnie i bez obrażania. Odizolowałam się od wszystkich z klasy, usuwając kilka razy robione przeze mnie fikcyjne konta na Facebooku. Pod koniec klasy pierwszej pokłóciłyśmy się - no niby tam o drobnostkę, ale zapewne i użytkowniczkę Aeneasa denerwowałoby to, że ktoś by jej mówił co chwila o jednym. Tak przez około miesiąc.
Dlatego uważam, że te fora są dobre. Można oddać się w inny świat, którego jeszcze nie znamy, nie wiemy, co nas spotka (jeżeli fabuła została ustalona to nie)... Tak samo w świecie. Jednak tutaj można ubierać różne maski, przez co jest możliwość grania zarówno dobrej, jak i złej roli. A tak będąc w temacie, chciałabym być jak Ongaku - zawsze szczęśliwa, chętna do pomocy, radosna. Co do drugiego to jest dobrze, gdyż pomagam bardzo często, niezależnie od tego, czy mam czas, ale z tym pierwszym i ostatnim jest inaczej. Społeczeństwo, sytuacje, czasami głupota nie pozwalają mi być szczęśliwą aż nazbyt. Chociaż jestem do niej podobna jeszcze w jednej kwestii - nie czuję zbytniego gniewu. Nie potrafię się gniewać, ot co. Czy mi się to przyda? Nie wiem, musiałabym zgadywać.
Ale myślę, że po moich raczej głupich wyżaleniach, przyszedł czas na odpowiedzenie na posta, bo przecież o to chodzi. Tak więc oto Jiyuu uśmiechnęła się jeszcze bardziej, patrząc na uszko maluszka, które oklapło - wygląda teraz tak słodko! Szkoda, że userka z wyglądu przypomina trolla górskiego. No cóż, koloru włosów, twarzy i innych cech się nie wybiera. Tak samo z charakterem. Skrzypaczka polubiła bardzo tego maluszka, z każdą chwilą czuła się bardziej za niego odpowiedzialna. Żeby wiedziała, kto jest jego ojcem! Jej serce zaczęło szybciej bić, dziewczyna czekała, aż Aeneas rzuci piłkę bądź ją kopnie - możliwości jest wiele. W niebieskawych oczach tej istotki pojawił się jakiś dziwny błysk, w sumie - jej oczy były jakoś zawsze szklane. Aura wokół niej pokazywała to, co obecnie waderka czuje - zarówno w muzyce to wykorzystuje, przez co jej występy są bardziej oryginalne, niesamowite. Lecz dojrzewającej na tym nie zależy, na sławie. Nie o to chodzi w życiu przecież. Skrzypaczka radośnie pomachała swoim ogonkiem, niczym wentylator. Przypomniało mi się teraz, że mój pies także fajnie porusza fajnie ogonem :D!


___________________________________
Zobacz profil autora

19 Re: ♫ Jaskinia skrzypaczki! ♪ on Pon Sie 31 2015, 07:12

Aeneas

avatar
Młode
Od razu bardzo przepraszam za moją nieobecność, miałam na głowie nieoczekiwany, spontaniczny, rodzinny wyjazd i nie miałam jak odpisać.
Jeśli jesteś na mnie z tego powodu zła, czy nie masz już ochoty na powtórkę z rozrywki (a już z góry uprzedzam, że takowej nie będzie) to mnie skrzycz. Zasługuję chyba na karę.
Za to ja jestem troszkę na userkę Ongaku zdenerwowana. Jak możesz mówić o sobie troll górski? Jestem pewna, że nie jest źle. Nie możesz tak nisko się oceniać (powiedziała dziewczyna ze zdiagnozowaną depresją, heh). Musisz optymistycznie patrzeć na wszystko.
Chciałabym Cię zobaczyć. Zdjęcie, albo coś, ale nie chce wychodzić na jakiegoś pedofila, czy innego lubiącego dzieci, dlatego chyba nie będę o to prosić. Sama także wysłałabym Ci zdjęcie. Swoje oczywiście.
Chyba, że bolałby Cię widok Tomboy'a. No to wtedy nie wysłałabym Ci zdjęcia.
Ponownie do fabuły.
Aeneas pochylił się szybko i mocno głową "popchnął" piłkę. Ta szybko potoczyła się ku nowej siostrzyczce.
Przepraszam za krótki post, ale czas jest dla mnie teraz ograniczony, dlatego też... Czekam na odpis.

Zobacz profil autora

20 Re: ♫ Jaskinia skrzypaczki! ♪ on Pon Sie 31 2015, 10:34

Ongaku Jiyuu

avatar
Dojrzewający
Admin MG Przedsiębiorca
Nie no, spoko, przecież nic się takiego nie stało. Jeden dzień odpoczynku i jakoś jestem bardziej pełniejsza tej weny. A co do weny - uzbierało jej się nader za dużo, przez ten cały okres czasu, kiedy to są zastoje w różnych miejscach. Tylko tutaj mogę się wypowiedzieć, gdyż po prostu polowanie stoi, Blank jakoś nie wchodzi... Na nich to mogłabym nakrzyczeć! Ale nie, jestem zbyt dobra dla wszystkich.
A kto powiedział, że nie mogę mówić o sobie jak o trollu górskim? Myślisz, że dlaczego chłopaki w klasie się mnie nie czepiają niczym rzep psiego ogona? To nawet i dobrze, bo bym nie wytrzymała z debilami, którzy bardziej są zainteresowani zabawą zboczoną niżeli nauką. Heh. Ale ze mnie pewnie teraz kujonek wyszedł, ale co mi tam! Wolę być kujonką niż idiotką z całej klasy. Jeszcze mam zamiar wprowadzić szkołę w świat tłustego pingwina, ale czy mi się uda - nie wiem.
Ja już nie mam na co patrzeć optymistycznie, no chyba że na te dwie postacie. W sumie - na tym forum jest o niebo lepiej niżeli w prawdziwej rzeczywistości. Była przyjaciółka bardziej polubiła nauczycielkę niżeli mnie. Nie mam zamiaru dawać jej szansy, chcę chociaż trochę znormalnieć - nie wiem, jak można mówić o zboczonych rzeczach i się z tego śmiać. Niby co w tym śmiesznego? Według mnie nic. Za 10 lat albo wydorośleją, albo nadal będą mentalnie dzieciakami. Ale to już ich wybór.
Od dawna nie wysyłałam mojego zdjęcia do internetu, tylko na stronie mojej szkoły jest ono "prawie" aktualne - dlaczego prawie? No bo w wakacje ścięłam włosy. Czekam na chwilę, gdy będę mogła ściąć je jeszcze krócej - tak do szyi, ale jeszcze wyżej. Nie lubię długich włosów, przeszkadzają mi w codziennej pracy, często wpadają do jedzenia, co jest bardzo, ale to bardzo denerwujące. Nawet pomyślałam, by się ściąć jak na chłopaka, ale myślę, że nie będzie takiej potrzeby. Chyba dzisiaj pójdę do fryzjera i wezmę pieniążki, by mnie ściął.
Ale myślę, że teraz powinien być czas na opisanie tego posta, w którym raczej jest większa ilość rzeczywistości niż tego świata. No to okej, już przyszedł czas, by ten wpis stał się bardziej fabularny. Tak oto skrzypaczka zatrzymała łapką piłkę oraz odwróciła się bokiem do Aeneasa. W ruch poszedł tym czasem ogon, ale nie taki zwykły - z czarną końcówką. To jest chyba jedyna rzecz, która wyróżnia tą młodą dziewczynę wśród wilków, także jej talent do muzyki. Nie nudziło jej się w towarzystwie smyka, wręcz przeciwnie - nigdy się tak wcześniej nie bawiła. No chyba, że z mentorem, który poświęcił jej sporą ilość czasu. Sporo przeżył, ale kiedyś trzeba umrzeć, gdyż wtedy życie traci sens. Tak oto uderzyła ogonkiem w piłkę, która dość szybko przeturlała się w stronę braciszka. No bo jak inaczej można go nazwać, niżeli braciszkiem?


___________________________________
Zobacz profil autora

21 Re: ♫ Jaskinia skrzypaczki! ♪ on Nie Wrz 06 2015, 11:10

Aeneas

avatar
Młode
Krzycz. Bij. Wal. Uderzaj. Śmiej się. Szydź.
Zasługuje teraz na to.
Nie dałam Ci znać, że moje odpisy będą rzadziej i pozostawiłam Cię w niewiedzy. Musiałaś czekać. Blokuje Ci tak tylko fabułę. Nie chce, zeby potem patrząc na moje postacie, myślała: "Ciekawe kogo teraz oleje...", ale to nie tak. Ja Cię nie chciałam olać. Ale mam teraz trochę problemów na głowie. Rodzina przyjechała = krzyki, awantury. Szkoła = tyle na głowie. Bójki = to nie moja wina, że mają do mnie sapy, a ja nie lubię rozmawiać.
Tak, więc rób co chcesz. Opuszczaj miejsca, ignoruj mnie. Tylko chciałam Cię zapewnić, że specjalnie nigdy bym Cię nie zostawiła.
Teraz znowu post leci z telefonu. Do laptopa dostępu nie mam od nie wiem jak dawna. A pewnie z własnego doświadczenia wiesz, że na mobilnym pisze się je jeszcze gorzej. Dodatkowo jeszcze klawiatura nie uzupełniająca słów, a więc każda literka musi być poprawiona kilka razy.
Ponownie, do fabuły.
Aeneas złapał piłkę i powiedział:
- Może teraz pobawmy się w coś innego. Co chcesz?

Zobacz profil autora

22 Re: ♫ Jaskinia skrzypaczki! ♪ on Nie Wrz 06 2015, 11:49

Ongaku Jiyuu

avatar
Dojrzewający
Admin MG Przedsiębiorca
Nie będę krzyczeć. Nie będę Cię bić. Nie będę się z Ciebie śmiała.
Z fabuły rzadko uciekam, no chyba, że odpisy są raz na dwa tygodnie lub gorzej, jednak jeżeli znam użytkowniczkę to wiem, że przybędzie na białym rumaku i w lśniącej zbroi (co ja piszę :P), odpisze i mnie przeprosi. Bardzo się ucieszyłam z Twojego odpisu, w sumie w ostatnich dniach nie miałam wystarczającej ilości czasu (miałam, tylko wolałam leżeć pod kołderką i nic nie robić). Dodatkowo koledze zrobiłam system operacyjny, 4 godziny nam to zajęło (przenoszenie plików + odpalenie płyty). Nie ma to jak kilkadziesiąt gigabajtów danych, huehe.
Ja mieszkam z rodzicami, w sumie - jest to mój obowiązek. Te trzynaście lat nie buduje u mnie cudów, nadal siostra ze mnie czasami kpi, z tatą i mamą lepiej się dogaduję. Staram się spędzać z nimi sporą ilość czasu, tzn. wychodzić na spacery do bliskich mi osób... Myślę, że to chyba nic ciekawego. Szkoła też się rozpoczęła i na ten czas jest jeszcze "luz", jednak wiem, że wystarczy troszeczkę czasu, by rozpętało się prawdziwe piekło. Kartkówki, sprawdziany, sporo nauki - to przecież tylko prosta dla większości klasa druga gimnazjum.
I bardziej się rozpisałam o swoim życiu, niżeli o fabule, którą tutaj teraz prowadzimy. Myślę, że nadeszła chwila, by odpowiedzieć na wpis czymś fajnym, bo zebrało się sporo weny.
Ongaku uśmiechnęła się do smyka, patrząc mu cały czas w czerwone oczy - wyglądają trochę strasznie, lecz nie wygląd się liczy. Ważne jest serducho, które bije dla garstki osób bądź (w przypadku skrzypaczki) dla wszystkich. Ciekawe to jest, jak ludzie oraz wilki nawiązują relacje - autorka śmie przyznać, że ma z tym trochę problemów, jednak stara się przypominać normalną uczennicę. Zawsze biorę wszystko na siebie, bo po prostu mi brak piątej klepki, a przez wyrywanie sobie włosów troszeczkę uodporniłam się na ból. Nie to, że jestem masochistką czy coś, tylko mi się nudziło w wolnym czasie - nawet poczas korzystania z komputera nadal mam ochotę wyrywać te włosy, jednak staram się powstrzymywać, bo przecież ta łysizna na mojej głowie to jakaś masakra już jest. Jiyuu ma szczęście, że sobie tak nie robi, gdyż wtedy byłaby łysa wszędzie.
Do uszu dotarły słowa jej braciszka - a one zastrzygły, gdy przekaz został dobrze zrozumiany i odebrany. Zapewne to słodko wygląda, to znaczy, tak mi się zdaje, jednak ostateczne słowo należy do Aeneasa.
- A w co byś chciał się pobawić? - zapytała się radośnie muzyczka, która po chwili położyła się plackiem na podłodze. - Może wyruszymy w jakieś nieznane miejsca?
Waderka po chwili wstała na cztery łapy oraz wykonała znak Victorii, uśmiechając się nadal do smyka. Młoda kiwnęła swoją główką, oznajmiając że musi coś załatwić, albowiem już troszeczkę zbyt dużo spędzili ze sobą czasu. Ale nie chodzi o to, że malec zaczął ją irytować, wręcz przeciwnie - polubiła go bardzo, jednak coś ją goniło. Tak oto opuściła swoją jaskinię, przekładając zaufanie do Aeneasa i wyszła, wymachując radośnie ogonem.
z.t


___________________________________
Zobacz profil autora

23 Re: ♫ Jaskinia skrzypaczki! ♪ on Czw Gru 28 2017, 13:37

Ongaku Jiyuu

avatar
Dojrzewający
Admin MG Przedsiębiorca
Ile to lat minęło, kiedy opuściła całą Krainę, by wyruszyć w podróż, nawet bez wiedzy nikogo z dookoła. Nikt nie zauważył jej braku, no ba, z czasem wszystko zaczęło powracać do natury, do pierwotnego stanu, a ludzie, no cóż, wycofali się, jakby jakaś siła ich odciągała od tego miejsca. Wszystko wyglądało całkiem inaczej, chociaż wspomnienia nadal pozostały, budujące i kojące serca. Niepewnym krokiem weszła do jaskini, gdzie posiadała wszystkie swoje rzeczy, a raczej pozostałości po nich. Przyjemny zapach orzeźwiającej trawy obudził jej umysł do działania, zaś znajdujące się na plecach skrzypce oraz włócznia dzierżona w rękach czekały ino na odpowiedni moment. Mentor przekazał jej tę pierwszą rzecz, aby niosła szczęście, aby muzyka rozbrzmiewała dalej niż tylko w określonych miejscach, aby zmieniała ludzi na lepsze, zaś włócznia, otrzymana od wilka o imieniu Kein, była ostatnim podarunkiem, no i, prawdę rzecz mówiąc, pamiątką uzupełniającą brakujące miejsca w historii. Kobieta, no ba, już nie dziewczyna, bo przecież tyle czasu minęło, weszła do swojego starego domu, mając przerózne wspomnienia. Aeneas, z którym się bawiła, smok, dużo tego było, aż nawet pozapominała imion, jednak te najważniejsze, czyli zarówno najcenniejsze, pozostały.
Ongaku westchnęła głęboko, nie mogąc uwierzyć, jak wiele czasu minęło, jak wiele zmieniło się w jej życiu. Znalazła nowy dom, jednak niektóre sytuacje nadal targały jej umysłem, a polowanie myśli szło dalej. Gdyby jeszcze raz mogła tutaj ta melodia rozbrzmieć, ukoić niespokojne dusze oraz zachwycić symfonią chociażby te stworzenia znajdujące się na zewnątrz… No i gdzie jest Niwatori…
- Tęskniłam, jednak… - powiedziała do siebie, nie mogąc zapomnieć o tym, ile czasu tutaj spędziła, ile tego wszystkiego było. Gdy była blond waderą, a nie jakąś dziwną, chociaż niezwykle ciekawą pandą. Berendar, Święty Mikołaj. Wszystko. Aż się jej łezka w oku zakręciła, gdy postanowiła, iż zdejmie futerał i pozwoli dźwiękom ponownie rozbrzmieć w Krainie. Poprawiła swoje długie włosy, uśmiechając się pod różowym noskiem, by następnie odblokować zabezpieczenie i wyjąć leżący w nim instrument, z którym nigdy się nie rozstawała. W pewnym momencie stanęła jakby znowu przed sceną oraz widownią, a barwy zaczęły ponownie nadawać sens wszystkiemu, co żywe i się rusza. Pierwszy utwór był jej autorstwa, pełen emocji, które rozszarpywały jej sercem przez dłuższy czas, posiadający na początku te zimne kolory, pełne chłodu oraz obojętności, gdy z czasem przybierały one cieplejszego odcienia, aż oddawały sens całej melodii – na początku, wędrując samotnie w czeluściach zaśnieżonych gór, by potem pójść w miejsca, które stawały się coraz to bardziej żywe.


___________________________________
Zobacz profil autora

24 Re: ♫ Jaskinia skrzypaczki! ♪ on Czw Gru 28 2017, 14:20

Kejn

avatar
Latający Doświadczony Łowca
Admin
Wilkowi podróż zajęła wiele lat, można powiedzieć że wszystkie przeżycia jakie go spotkały.. tak naprawdę znajdowały się tutaj. Cały ten czas był szczęśliwy bądź załamany, każda jego cząstka podróżowała po tych ziemiach nieznacznie zanikając. Gdyby tak naprawdę prześledzić Kejna ruchy to można by powiedzieć, że był dosłownie wszędzie i poznał praktycznie każdego od momentu jego przybycia. Od dojrzewającego, przez dorosłego do.. po prostu już powoli starego. Czuł się pod tym względem źle, wiedział że nie spełnił wszystkich marzeń które mógł, wiedział że zawiódł wiele osób ale mimo wszystko trzymał się tego co miał przy sobie.
Czy on coś ze sobą zabrał? Najwyżej jeden najstarszy nożyk jaki miał z tą kaburą, praktycznie jak na samym początku jego chodzenia po tej ziemi.
Początkowe posty nie wychodzą.
Zadecydował że wróci by ostatni raz zobaczyć to co go trzymało przy kominku i zastanowieniach. Coś, co trwało latami i nagle wymarło. W mgnieniu oka dla niego, dla usera w ciągu lat.
Nawet nie wiedział gdzie konkretnie trafił, było to jedynie miejsce jedno z tych wiatru, tyle wiedział już o tym terenie, a ba.. kiedyś tu mieszkał.
Wszedł do jaskini by na spokojnie odpocząć po długiej podróży gdy nagle usłyszał ten dźwięk... niemożliwe..
Natychmiast z całych sił zaczął biec wprost do pomieszczenia po czym ostro zahamował i zobaczył ją.
-ONJU?! - zawył praktycznie z radości merdając ogonem.
Szczęście? Radość? A może okazja by jedno marzenie w końcu spełnić? Sami oceńcie.


___________________________________
I'm out of my head, of my heart, of my mind.

You can run but, you can't hide. I'M GONNA MAKE YOU MINE.
Zobacz profil autora

25 Re: ♫ Jaskinia skrzypaczki! ♪ on Czw Gru 28 2017, 14:56

Ongaku Jiyuu

avatar
Dojrzewający
Admin MG Przedsiębiorca
Spekulacje na temat muzyki były dosyć ciekawe, gdyż każdy z nas może ją impretetować na wiele sposóbów, a każdy z nich zawiera cząstkę oryginalności oraz pewnych przeżyć związanych ze wspomnieniami, które stanowią nieodłączną część nas, bez których byśmy tutaj nie byli, bez których istnielibyśmy znani z czegoś innego. Niefortunnie każdy z nas daje je różnym osobom, aż potem załamani nie wiemy, kim tak naprawdę jesteśmy, a próba znalezienia własnego „ja” kończy się fiaskiem, a jak żeby inaczej. Jednak OnJu była uważna, nie pozwalała się wykorzystywać, zyskała na asertywności, a prawdę rzecz mówiąc, zmieniła się. Drzemiące w niej dziecko pokazywała tylko tym, którzy naprawdę na to zasługiwali, a nie przypadkowym ludziom, co nie zmieniło ją na oschłą osobę bez żadnych uczuć. Nauczyła się wreszcie odróżniać osoby dobre od złych, a zasady moralności wpoiła wraz z wyruszeniem z Krainy, aby nigdy nie pożałować swojej decyzji. Wszystko pięknie, wszystko zaczęło się układać, jednak musiała się tutaj wrócić, aby odzyskać cząstkę, którą niefortunnie zostawiła. Wszelakie wspomnienia były piękne, zbyt piękne, by możliwe stało się wrócenie do nich, aczkolwiek drobnymi krokami można odświeżyć pamięć, wpadając w wir całych wydarzeń z tychże ziem.
Najgorzej, gdy obudzi się w Tobie poeta i zachcesz rozpocząć swój wykład dotyczący moralności, ale ej, to jest fajne
Chwila po chwili, minuta po minucie, aż Jiyuu wreszcie czuła, iż wypełniła chociaż częściowo to, co chciała zrobić, jednak nadal coś uwierało niczym niedobrany rozmiar skórzanego buta, co powodowało, iż ta zaczęła jeszcze bardziej myśleć i oddawać się w karuzelę wszystkich myśli, które znajdowały się w jej głowie. Zamknęła oczy, oddając się muzyce, praktycznie nie pozostając w kontakcie z otoczeniem – mogła tudzież wpaść nawet na meble! Jednak nie zwracała na to uwagi, liczyła się tylko melodia przeszywająca echem całą jaskinię oraz otoczenie dookoła. Chwila nieuwagi i usłyszała znajomy głos, zbyt znajomy, by mogła o nim zapomnieć. Osoba, o której wspominała w poprzedniej części wypowiedzi pojawiła się nagle, wręcz niespodziewanie, zaskakując znajdującą się tutaj dziewczynę. Natychmiastowo przerwała grę, zauważając wilka ciemnego niczym węgiel, aczkolwiek z różnymi odcieniami tejże barwy, a czerwone oczy natychmiastowo natknęły się na brązowe. OnJu doskonale wiedziała kto to jest – i również zaczęła merdać ogonkiem, który z czasem przemienił się w wiatraczek mogący napędzić łódź znajdującą się na środku morza.
- Keinuuuś! - pobiegła w jego stronę, by następnie go uścisnąć. Niechaj wie, że istnieje mała szansa, aczkolwiek istnieje, iż go udusi przy tym! Nie po to trenowała, żeby nie zademonstrować swoich muskułów, ha! Przytulenie było co prawda dziwne, bardziej jakby człowiek przytulał swojego czworonożnego przyjaciela, aczkolwiek doskonale wiemy, że Ongaku nie należała do tych normalnych, tak samo jej towarzysz sprzed lat. A czym jest normalność? Pojęciem względnym, zależnym od osobowości danej osoby oraz jej przeżyć. Stay tuned!


___________________________________
Zobacz profil autora

Sponsored content


Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry  Wiadomość [Strona 1 z 2]

Idź do strony : 1, 2  Next

Permissions in this forum:
Nie możesz odpowiadać w tematach